eKontrola - Kontrola i kary - System podatkowy

18.07.2007 10:00 (aktualizacja: )

Kontrola i kary

e-Kontrola

Organy podatkowe zobowiązane były w II kwartale 2006r. do przeprowadzenia co najmniej dwóch e-kontroli w stosunku do każdej licencji na program do e-kontroli.

Niektóre urzędy posiadają już dwie licencje na odpowiednie oprogramowanie, a ich ilość w najbliższym czasie ma się znacząco zwiększyć. Zatem prędzej czy później podatnicy zetkną się z tym rodzajem kontroli.

Nie chcesz jej - prowadź księgowość ręcznie, albo kasuj dane niezwłocznie po wykonaniu wydruków...

E- kontrola to tradycyjna metoda kontroli, jednak obróbka danych następuje cyfrowo. W toku takiej kontroli urzędnicy pobierają od podatnika dane np. na płycie CD czy DVD. Mogą to być dane:

  • dostawców;
  • odbiorców;
  • księga główna w wersji elektronicznej;
  • moduły kasy, magazynu, środków trwałych czy płac w wersji elektronicznej.

Urzędnik zwraca się do podatnika na piśmie z wnioskiem o udostępnienie takich danych, a z ich otrzymania sporządza protokół. Podatnik ma obowiązek wydania takich danych. W następnej kolejności daneimportowane do programu ACL (ewentualnie IDEA). Niestety, brak jest przepisów zobowiązujących producentów oprogramowania do dostosowania oprogramowania finansowo-księgowego do potrzeb e-kontroli. W związku z tym często import danych może być bardzo kłopotliwy.

Uwaga ! Co to jest ACL?

ACL to specjalistyczne jednostanowiskowe oprogramowanie do komputerowej kontroli podatników prowadzących księgowość w formie elektronicznej (oprogramowanie do e-audytu). Oprócz Ministerstwa Finansów, użytkownikami ACL w Polsce są instytucje administracji rządowej i samorządowej, największe banki i przedsiębiorstwa. Jednostki badają swoje księgi również we własnym zakresie.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o e-Kontroli, poszukaj książki Wiesława Karlińskiego, informatyka z NIK, „Dobór próby w audycie” oraz odwiedź stronę http://www.skg.pl/acl.

Opinie e-kontrolerów

Oprogramowanie do e-kontroli - określane czasem jako „lepszy MS Excel” – pozwala na wyłapanie podwójnych księgowań, sporządzanie statystyk wg dowolnych kryteriów, porównanie kontrahentów z bazą podatników nieistniejących. Programy do e-kontroli umożliwiają szybkie sprawdzenie danych, z uwzględnieniem różnych kryteriów, od relacji pomiędzy kwotami podatku i wartościami netto, przez numerację dokumentów aż do o wiele bardziej złożonych funkcji. Program wybiera również losowo dokumenty do kontroli krzyżowej czy innej, bardziej dogłębnej, przy czym wykorzystanie programu uniemozliwia zarzucenie kontrolujący m jakiejkolwiek stronniczości w tym zakresie. Przydatność takiego oprogramowania jest niekwestionowana, jest to jednak jedynie narzędzie wspomagające pracę ludzi, liczą się przede wszystkim umiejętności, wiedza i doświadczenie kontrolerów.

Instrukcja obsługi takiego programu to nieduże broszury. Znaleźć w nich można opis funkcji programu, brak jednak przykładów praktycznego zastosowania. Można jednak stwierdzić, ze urzędnicy biegli w obsłudze tego rodzaju oprogramowania, mający ogromne doświadczenie i kreatywni, jeżeli chodzi o wykorzystanie funkcji programu, będą mieli szansę stać się elitą administracji skarbowej. Oczywiście o ile wcześniej nie przejdą do sektora prywatnego, ze względów ekonomicznych.

Zdaniem niektórych urzędników, oprogramowanie do e-audytu częściej wyłapuje raczej te błędy, których księgowi nie wykryli z braku czasu, niż faktycznie błędne księgowania. Faktury fikcyjne są z reguły prawidłowo zaewidencjonowane, a podatnicy je wystawiający jednak z reguły są podatnikami zarejestrowanymi. Z kolei większość błędów jest wyłapywana przez biegłych rewidentów. To właśnie takich podmiotów mają najczęściej dotyczyć e-kontrole. Urzędnicy podkreślają jednak, że oprogramowanie do e-kontroli to doskonałe narzędzie dla statystyk wykorzystywanych w kontroli, choć jego przydatność można dostrzec przy sprawdzaniu tysięcy dokumentów, takiej ilości nie da się bowiem ogarnąć tak sprawnie bez dodatkowych narzędzi informatycznych. Ponadto przy upowszechnieniu e-kontroli będzie możliwe wykonywanie kontroli krzyżowej bez wizyt u podatnika – urzędy skarbowe będą dysponować pełnymi danymi z systemów finansowo-księgowych wielu podatników i będą mogły prowadzić kontrole krzyżowe na miejscu u siebie. Ale czy nie wystąpi pokusa, aby kontrole te przeprowadzać we własnym zakresie, z pominięciem odpowiednich procedur, a postępowanie wszczynać tylko wtedy, gdy e-kontroler znajdzie jakąś nieprawidłowość albo niepokojącą informację? Przyszłość pokaże.

Spośród programów do e-kontroli wymienić należy:

  • ACL (przeznaczony do stosowania w US);
  • WinIDEA (stosowany w tzw. Dużych US);
  • Ocean GenRap Comarchu (mają go otrzymać wszyscy inspektorzy UKS);
  • CAATs (wykorzystywany często przez audytorów).

Uwaga ! Podatnik da, co zechce

W Polsce stosowany będzie program ACL. Program IDEA, do którego prowadzono wstępnie szkolenia, pozwalał na kopiowanie zawartości dysków twardych. Jednak jak podkreślają kontrolerzy, zawsze może zdarzyć się u podatnika „nagła i niespodziewana awaria systemu komputerowego”. Stąd też element zaskoczenia jest bardzo ważny, jeżeli chce się skontrolować rzeczywiste dane podatnika. E-kontrolerzy podkreślają jednak, że duże i poważne przedsiębiorstwa nie tylko nie bronią dostępu do swoich e-danych, ale również dostarczają ich kontrolerom w dogodnym formacie.