Urzędy Skarbowe nie gęsi, język polski znają…czyli uprzejme prośby zamiast żądań zapłaty

Piotr Szulczewski 23.07.2015 09:00 (aktualizacja: )

Nie „wezwania do zapłaty zaległości” lecz „uprzejme prośby o zapłatę podatku” zastosowały w ramach eksperymentu organy podatkowe. Ściągalność zaległych kwot okazała się znacznie wyższa niż w przypadku żądań zapłaty.

Administracja Podatkowa stara się iść na rękę obywatelom i zamiast żądania zapłaty, wprowadza pisma, w którym uprzejmie prosi o uregulowanie ciążącego na obywatelu obowiązku do określonego dnia. Pismo napisane jest prostym, czytelnym i zrozumiałym dla podatnika językiem. Wzór pisma wysyłanego do zalegających z płatnością obywateli wygląda następująco:

"Miejscowość, dnia XXXXX
Imię i nazwisko
Naczelnika Urzędu Skarbowego
Urząd Skarbowy w XXXX
Ul. XXXXX

Pani/Pan
Dane podatnika
Adres

Szanowna/y Pani/Panie

Jak wynika z naszych danych 8 na 10 mieszkańców województwa XXXXXX zapłaciło już podatek dochodowy za 2014 rok. Należy Pan/Pani do nielicznej grupy mieszkańców, którzy jeszcze nie spełnili tego obowiązku.

Niezapłacony podatek wynosi XXXX złotych. Kwota niezapłaconego przez Panią/Pana podatku może rosnąć o odsetki, jak pokazano w tabeli na odwrocie listu.    

Proszę zapłacić podatek na rachunek XXXXXXXXXXXXX lub za pośrednictwem przekazu pocztowego.

Jeżeli nie zapłaci Pani/Pan podatku, może Pani/Pan podlegać egzekucji administracyjnej. Zweryfikujemy Pani/Pana reakcję na to pismo.

Jeżeli nie ma Pani/Pan możliwości uregulowania pełnej kwoty od razu albo posiada Pani/Pan jakiekolwiek pytania, prosimy o kontakt pod numerem telefonu XXXXXXXXXX.

Z góry dziękujemy za spełnienie obywatelskiego obowiązku.

Z wyrazami szacunku

Skan podpisu i osobista pieczątka Naczelnika US”


Wezwanie nie jest wysyłane listem poleconym, lecz zwykłym listem do podatnika. W ramach eksperymentu, metodę komunikacji z podatnikami testowały izby skarbowe w Poznaniu i Zielonej Górze we współpracy z ekspertami Banku Światowego.

W reakcji na takie pismo wpłat dokonało ponad 1000 podatników. Tradycyjne wezwanie do zapłaty w tym samym czasie spełniło nieco ponad 700 osób. Ludzka metoda rozmowy z podatnikiem oraz użycie przystępnego języka polskiego spowodowały również szybsze niż w przypadku wezwań do zapłaty spełnienie obowiązku zapłaty zaległości.

Piotr Szulczewski, PIT.pl