Skip to content

Czy ustanowione przez PIP umowy o pracę będą nieważne? Eksperci przestrzegają: są sprzeczne z konstytucją

Umowy o pracę, które wprowadza Państwowa Inspekcja Pracy na podstawie nowych obowiązujących od lipca regulacji, według prawa mogą być nieważne – podkreślają eksperci Think Tank The Company. Jak wynika z ich raportu, nowe uprawnienia PIP budzą olbrzymie wątpliwości prawne.

Obowiązujące od lipca przepisy dają inspektorom Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) niespotykane dotąd narzędzia. W uzasadnionych przypadkach mają oni możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Wcześniej musieli musiał występować w tej sprawie do sądu, natomiast od lipca zyskali możliwość samodzielnego stwierdzania istnienia stosunku pracy i automatycznej zmiany umów.

Przepisy budzą wiele wątpliwości prawnych

Sprawa ta od początku budziła olbrzymie kontrowersje. Wątpliwości miał również prezydent RP Karol Nawrocki. Skierował on ustawę do kontroli następczej Trybunału Konstytucyjnego, a 17 lipca wystąpił o zbadanie zgodności z Konstytucją RP przepisu przyznającego PIP kompetencję do stwierdzania istnienia stosunku pracy.
Organizacja ekspercka Think Tank The Company w nowym opublikowanym raporcie zwraca uwagę, że do czasu rozstrzygnięcia tej kwestii i wydania ostatecznego orzeczenia administracja państwowa korzysta z instrumentu, którego konstytucyjne granice pozostają przedmiotem sporu.

pip inspekcja pracy kontrola
Źródło: Shutterstock / Katcha_Natsarin

„Powstaje w ten sposób napięcie pomiędzy dwiema wartościami chronionymi przez państwo: skuteczną ochroną osób wykonujących pracę oraz autonomią stron w kształtowaniu stosunków gospodarczych” – podkreślają eksperci Think Tank The Company.

Eksperci: regulacje sprzeczne z Konstytucją RP

W raporcie wskazują, że w kilku obszarach nowe prawo pracy stoi w sprzeczności z Konstytucją RP. Pierwszym z nich jest niezgodność z wynikającą z Konstytucji RP zasadą swobody umów (art. 31 ust. 1-2 Konstytucji RP). Według nich swoboda ta została w całości wyłączona. „Do zawarcia umowy o pracę dojdzie nie tylko w obliczu braku zgodnych oświadczeń woli pracodawcy i pracownika, ale i w obliczu zgodnej woli dwóch przedsiębiorców w przedmiocie zawarcia i realizacji postanowień umowy B2B” – czytamy w raporcie.

Ponadto zwracają uwagę, że rozwiązanie będące przedmiotem sporu jest niezgodne z konstytucyjnoprawną zasadą proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP). Według twórców raportu logika ustawy z dnia 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej inspekcji pracy została całkowicie odwrócona i sprawiła, że najbardziej dolegliwy instrument (tj. konwersja ex officio umowy B2B w umowę o pracę) stał się narzędziem pierwszego wyboru.

Trzecim argumentem podnoszonym w raporcie jest pozbawienie obywateli fundamentalnego prawa do procesu. „Powyższe rozwiązanie – z uwagi na brak stosowania do wydania decyzji w przedmiocie konwersji umowy B2B w umowę o pracę przepisów ustawy Kodeks postępowania administracyjnego – jest niezgodne z zasadą demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP) z uwagi na pozbawienie strony postępowania prawa do procesu, oraz z konstytucyjną zasadą legalizmu (art. 7 Konstytucji) z uwagi na brak podstawy prawa proceduralnego do wydania przez organ PIP decyzji w przedmiocie konwersji” – czytamy w raporcie.

W pierwszej kolejności kary pieniężne

Rekomendacją Think Tank The Company jest zasada, że PIP powinna w pierwszej kolejności stosować kary pieniężne, a tylko w ostateczności zmianę umów.

– W całym systemie prawa nie ma chociażby pojedynczego przypadku, w którym to umowa o pracę byłaby zawierana decyzją organu administracji publicznej i to w obliczu braku zgodnych oświadczeń woli strony. Tymczasem w przypadku rozwiązania z ustawy o PIP mamy do czynienia właśnie z takim zawarciem umowy o pracę, gdzie umowa ta zostanie zawarta nie tylko w obliczu braku zgodnych oświadczeń woli stron, jak i w obliczu uprzednio złożonych innych ustaleń między stronami – mówi Eliza Kruczkowska, dyrektorka zarządzająca Think Tank The Company.

Podkreśla, że ratio tej ustawy jest zwiększenie poziomu ochrony dla pracownika. Dlatego – jej zdaniem – instrumentem, który powinien znajdować tutaj zastosowanie w pierwszej kolejności są administracyjne kary pieniężne z art. 1 pkt 18) ustawy, czy też występowanie przez organ PIP do sądu pracy o konwersję umowy B2B w umowę o pracę, a nie dokonywanie tej konwersji z urzędu.

– Taka konwersja decyzją organu PIP powinna być ostatecznym rozwiązaniem, które znajdzie zastosowanie tylko wtedy, gdy mniej dolegliwe instrumenty nie doprowadzą do wypracowania zakładanego rezultatu – tj. wtedy, gdy administracyjna kara pieniężna nie doprowadzi do pożądanego rezultatu, jakim jest zwiększenie poziomu ochrony dla pracownika – podkreśla dyrektorka zarządzająca Think Tank The Company.

Zdaniem organizacji obecna sytuacja, w której kary pieniężne są stosowane dopiero jako drugi instrument represjonowania, wprowadza na rynek chaos informacyjny i prawny. Możliwe, że przedsiębiorcy będą musieli mierzyć się z nim aż do rozstrzygnięcia tej kwestii przez Trybunał Konstytucyjny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *