Skip to content

Ruszyły kontrole. Urzędnik zapyta o ten dokument. Kara za jego brak to nawet 5000 zł

W związku z rozpoczęciem sezonu grzewczego rozpoczęły się kontrole w domach jednorodzinnych. Inspektorzy pukają do drzwi i sprawdzają, czy właściciele nieruchomości mają obowiązkowe dokumenty, a zwłaszcza jeden – od niedawny wymagany ustawą. Za niedopełnienie formalności trzeba będzie zapłacić dotkliwą grzywnę, nawet 5000 zł.

Sezon grzewczy ruszył, dlatego urzędnicy ruszyli w teren, aby sprawdzić, czy właściciele domów jednorodzinnych posiadają wymagane prawem świadectwa energetyczne. Na kim ciąży taki obowiązek i o co jeszcze mogą zapytać kontrolerzy? Wyjaśniamy poniżej.

Co określa świadectwo energetyczne?

Świadectwo charakterystyki energetycznej jest dokumentem, który określa roczne zapotrzebowanie budynku na energię potrzebną do ogrzewania, wentylacji, przygotowania ciepłej wody czy klimatyzacji.

kontrola, windykator, komornik
Fot. Andrey_Popov / Shutterstock

Wyrobienie takiego dokumentu wiąże się z wydatkiem około 350 złotych – taki jest obecnie koszt audytu energetycznego domu (w przypadku lokali użytkowych i handlowych stawki sięgają około 500 zł). Na ostateczną cenę wpływ ma wielkość i lokalizacja nieruchomości. Świadectwo energetyczne sporządzić może firma lub osoba posiadająca odpowiednie kwalifikacje budowlane, zgodnie z zapisami art. 14 ust. 1 Prawa budowlanego – lub podmiot wyspecjalizowany w przeprowadzaniu audytów energetycznych.

Kto jest zobowiązany do posiadania tego dokumentu?

Świadectwo energetyczne muszą posiadać właściciele wszystkich budynków postawionych po 2009 roku oraz osoby sprzedające lub wynajmujące nieruchomość – w takim przypadku rok budowy nie ma znaczenia.

Natomiast świadectwa energetycznego nie muszą posiadać właściciele domów wybudowanych przed 2009 rokiem – pod warunkiem że użytkują je tylko na własne potrzeby i nie planują ich sprzedaży ani wynajmu.

Co grozi za brak świadectwa energetycznego?

Właściciel nieruchomości, który mimo obowiązku nie posiada świadectwa, naraża się na grzywnę w wysokości do 5 tys. zł.

Czego może dotyczyć kontrola urzędników?

Kontrolerzy podczas wizyty mogą szczegółowo sprawdzić stan techniczny i ekologiczny gospodarstwa. Trzeba być przygotowanym na to, że zweryfikują:

  • rodzaj i klasę zainstalowanego kotła bądź pieca,
  • zgodność urządzenia z unijnymi wymaganiami ekoprojektu,
  • rodzaj stosowanego paliwa i zawartość paleniska – pod kątem spalania odpadów,
  • dokumentację techniczną potwierdzającą parametry pieca i jakość opału.

Obowiązkowe przeglądy co kilka lat

Na właścicielach domów jednorodzinnych spoczywa również obowiązek regularnych przeglądów systemów grzewczych. To, jak często należy je wykonywać, zależy od rodzaju i mocy źródła ciepła. Tak przedstawia się obowiązujący terminarz przeglądów:

  • co 2 lata – dla kotłów opalanych paliwem ciekłym lub stałym o mocy powyżej 100 kW,
  • co 3 lata – dla innych źródeł ciepła o mocy powyżej 70 kW,
  • co 4 lata – dla kotłów gazowych o mocy powyżej 100 kW,
  • co 5 lat – dla najpopularniejszych kotłów o mocy od 20 kW do 100 kW.

W przypadku, gdy urzędnicy stwierdzą korzystanie z niedozwolonego kotła, palenie zakazanym paliwem czy brak wymaganych dokumentów, właściciel domu może od razu otrzymać mandat w wysokości do 500 złotych.

Sprawa z powodu odmowy przyjęcia mandatu lub rażących naruszeń może trafić do sądu. Wtedy kara może sięgnąć 5000 złotych. Warto podkreślić, że kara może być nakładana wielokrotnie, jeśli właściciel nieruchomości wciąż będzie łamał przepisy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *