Pracujący emeryci mogą dostać wyższe wynagrodzenie na rękę. Do Sejmu trafił projekt, który zakłada zniesienie 1,5-procentowej części składki rentowej potrącanej z pensji seniora. Przy zarobkach 6000 zł brutto oznaczałoby to około 1080 zł mniej składek rocznie, a przy 10 tys. zł brutto – około 1800 zł. Zmiana obejmie osoby z ustalonym prawem do emerytury, które nadal pracują i podlegają ubezpieczeniom społecznym. Projekt ma już numer druku sejmowego 3177, ale na razie nie obowiązuje.
Pracujący emeryt płaci składkę rentową
Coraz więcej osób po osiągnięciu wieku emerytalnego nie rezygnuje z aktywności zawodowej. Z danych ZUS wynika, że pod koniec 2025 r. pracowało niemal 880 tys. emerytów.
Jeżeli emeryt jest zatrudniony na podstawie umowy, która powoduje obowiązek ubezpieczeń społecznych, składki są naliczane zasadniczo według tych samych reguł co w przypadku pozostałych ubezpieczonych.
Dotyczy to również składki na ubezpieczenie rentowe.
Cała składka rentowa wynosi 8 proc. podstawy wymiaru. Jest finansowana z dwóch źródeł:
- 1,5 proc. podstawy wymiaru finansuje ubezpieczony,
- 6,5 proc. finansuje płatnik składek, np. pracodawca.
W praktyce oznacza to, że część składki jest potrącana bezpośrednio z wynagrodzenia pracującego emeryta.

Składka rentowa dla emeryta ma zniknąć. Jest projekt ustawy
Grupa posłów Konfederacji złożyła projekt nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Przedstawicielem wnioskodawców jest poseł Ryszard Wilk.
Projekt wpłynął do Sejmu 18 września 2026 r. i otrzymał numer druku sejmowego 3177.
Jego najważniejsze założenie jest proste: osoby, które mają już ustalone prawo do emerytury i jednocześnie obowiązkowo podlegają ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, miałyby zostać zwolnione z finansowania swojej części składki rentowej.
Chodzi o 1,5 proc. podstawy wymiaru składek.
Nie oznacza to jednak całkowitego zniesienia składki rentowej od wynagrodzenia pracującego seniora.
Pracodawca nadal zapłaci 6,5 proc. składki rentowej
Projekt nie przewiduje zwolnienia pracodawców z ich części składki.
Pracujący emeryt nie płaciłby 1,5 proc., ale pracodawca nadal finansowałby 6,5 proc. podstawy wymiaru.
Koszt zatrudnienia emeryta po stronie firmy zasadniczo więc się nie zmieni.
Zmiana byłaby odczuwalna przede wszystkim dla samego pracownika, ponieważ z jego wynagrodzenia potrącana byłaby niższa kwota składek.
Kogo obejmie zwolnienie ze składki rentowej?
Projekt dotyczy osób, które mają ustalone prawo do emerytury i jednocześnie obowiązkowo podlegają ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.
W praktyce rozwiązanie może objąć m.in.:
- pracowników zatrudnionych na umowę o pracę,
- zleceniobiorców podlegających obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym,
- członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych i spółdzielni kółek rolniczych,
- wynagradzanych członków rad nadzorczych, jeżeli podlegają z tego tytułu ubezpieczeniom.
Projekt odnosi się do osób mających ustalone prawo do emerytury.
Nie przewiduje analogicznego zwolnienia dla wszystkich osób pobierających rentę.
Ile zyska pracujący emeryt?
Kwota oszczędności zależy bezpośrednio od wysokości wynagrodzenia stanowiącego podstawę składek.
Zasada jest prosta – emeryt zachowuje 1,5 proc. podstawy wymiaru składki.
Przy minimalnym wynagrodzeniu wynoszącym w 2026 r. 4806 zł brutto oszczędność wyniosłaby:
72,09 zł miesięcznie, czyli 865,08 zł rocznie.
Przy innych zarobkach wyglądałoby to następująco:
| Wynagrodzenie brutto miesięcznie | Miesięczna składka 1,5 proc. | Oszczędność rocznie |
|---|---|---|
| 4806 zł | 72,09 zł | 865,08 zł |
| 6000 zł | 90 zł | 1080 zł |
| 8000 zł | 120 zł | 1440 zł |
| 10 000 zł | 150 zł | 1800 zł |
To wartości nominalne, czyli pokazujące wysokość składki, której nie trzeba byłoby już potrącać z wynagrodzenia.
1080 zł mniej składek nie oznacza 1080 zł więcej „na rękę”
Przy wyliczaniu faktycznej korzyści trzeba pamiętać o podatku dochodowym.
Składki na ubezpieczenia społeczne finansowane przez ubezpieczonego zmniejszają podstawę opodatkowania PIT.
Jeżeli 1,5-procentowa składka rentowa przestanie być pobierana, wynagrodzenie podlegające opodatkowaniu będzie odpowiednio wyższe.
Dlatego rzeczywisty wzrost wynagrodzenia netto może być nieco niższy od nominalnej wartości składki.
Przykładowo przy stawce PIT 12 proc. z każdych 100 zł zaoszczędzonej składki część dodatkowego dochodu zostanie objęta podatkiem.
Ostateczna korzyść zależy jednak od indywidualnej sytuacji podatnika, m.in. jego dochodów, kwoty wolnej, ulg oraz stosowanej stawki PIT.
Składka emerytalna dla pracującego emeryta zostaje
Projekt nie przewiduje zwolnienia seniorów ze składki emerytalnej.
Pracujący emeryt nadal będzie więc gromadził kolejne składki na swoim koncie w ZUS.
Ma to znaczenie, ponieważ po dalszym okresie zatrudnienia emeryt może wystąpić o ponowne ustalenie wysokości świadczenia z uwzględnieniem nowych składek.
Projektodawcy chcą więc zlikwidować wyłącznie część składki rentowej finansowaną przez ubezpieczonego, a nie całe oskładkowanie pracujących seniorów.
Dlaczego autorzy projektu chcą znieść składkę rentową?
Wnioskodawcy argumentują, że pobieranie od osoby mającej już ustalone prawo do emerytury składki na ubezpieczenie rentowe jest mało uzasadnione.
Ich zdaniem pozostawienie części wynagrodzenia w kieszeni pracującego emeryta może również zwiększyć opłacalność dalszej aktywności zawodowej.
Ma to znaczenie w sytuacji, gdy liczba pracujących seniorów rośnie. Według danych ZUS na koniec 2025 r. niemal 880 tys. emerytów pozostawało aktywnych zawodowo.
To jednak argumentacja autorów projektu. Dopiero dalsze prace legislacyjne pokażą, czy propozycja uzyska poparcie większości parlamentarnej.
Ile zniesienie składki rentowej będzie kosztować budżet?
Zmiana oznaczałaby mniejsze wpływy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Autorzy projektu szacują koszt rozwiązania na około 40 mln zł miesięcznie, czyli około 480 mln zł rocznie.
Ubytek wpływów ze składek miałby zostać pokryty dotacją z budżetu państwa.
Wnioskodawcy zakładają jednocześnie, że część pieniędzy pozostawionych pracującym emerytom wróci do gospodarki poprzez większą konsumpcję oraz wpływy podatkowe.
Są to jednak założenia przedstawione w projekcie, a rzeczywisty skutek finansowy zależałby m.in. od liczby osób korzystających ze zwolnienia i wysokości ich zarobków.
Projekt ma już numer druku sejmowego 3177
Projekt wpłynął do Sejmu 18 września 2026 r.
Początkowo został skierowany do opiniowania i konsultacji. Następnie otrzymał numer druku sejmowego 3177, a druk został doręczony 6 października 2026 r.
Projekt był kierowany do opinii m.in. ZUS, Rady Dialogu Społecznego, organizacji pracodawców i central związkowych.
Oznacza to, że propozycja weszła na parlamentarną ścieżkę legislacyjną, ale nadal znajduje się na jej początkowym etapie.
Kiedy pracujący emeryci przestaną płacić składkę rentową?
Na razie nie ma daty, od której można byłoby przestać potrącać 1,5-procentową składkę.
Projekt musi przejść cały proces legislacyjny.
Dopiero po uchwaleniu ustawy przez parlament, podpisaniu jej przez prezydenta i opublikowaniu w Dzienniku Ustaw będzie można mówić o zmianie obowiązujących zasad.
Do tego czasu pracujący emeryci nadal opłacają składkę rentową na dotychczasowych zasadach.
Czy emeryt będzie musiał składać wniosek?
Założeniem projektu jest zmiana zasad naliczania składek.
Jeżeli przepisy wejdą w życie w proponowanym kształcie, zwolnienie powinno być uwzględniane przez płatnika przy rozliczaniu składek osoby mającej ustalone prawo do emerytury.
Nie chodzi więc o nowe świadczenie wypłacane na wniosek, ale o niepobieranie określonej części składki.
Szczegóły będą jednak można przesądzić dopiero po uchwaleniu ostatecznej wersji przepisów.
Dla pracującego emeryta zmiana oznaczałaby wyższe wynagrodzenie netto bez rezygnowania z dalszego opłacania składki emerytalnej. Na razie jednak 1,5-procentowa część składki rentowej nadal jest pobierana. O tym, czy rzeczywiście zniknie, zdecydują dalsze prace nad drukiem sejmowym nr 3177.
Podstawa
- poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych – druk sejmowy nr 3177,
- ustawa z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych,
- ustawa z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych.
