Problemy użytkowników platform kryptowalutowych mogą nie kończyć się na utracie dostępu do środków czy historii transakcji. Coraz większym wyzwaniem stają się także rozliczenia podatkowe. Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytania PIT.pl zwraca uwagę, że inwestowanie w kryptowaluty — szczególnie za pośrednictwem zagranicznych giełd — wiąże się z podwyższonym ryzykiem nie tylko finansowym, ale również podatkowym. Do tego inwestujący na platformie Zondacrypto nie mają co liczyć na specjalne wytyczne oraz traktowanie.

„Inwestycje w waluty wirtualne na giełdzie kryptowalutowej są inwestycjami obarczonymi wysokim ryzykiem poniesienia przez inwestora strat ekonomicznych. W przypadku inwestycji na zagranicznych giełdach kryptowalut jak na platformie Zondacrypto, ze względu na brak ochrony prawnej obowiązującej w Polsce, ryzyko takie jeszcze się zwiększa” — wskazuje resort finansów.
Dla tysięcy inwestorów problemem staje się dziś nie tylko odzyskanie danych, ale także prawidłowe rozliczenie PIT-38. Wielu użytkowników kryptowalut nadal błędnie zakłada, że obowiązek podatkowy pojawia się dopiero po wypłacie środków lub realizacji zysku.
Tymczasem — jak przypomina Ministerstwo Finansów — „przychód z odpłatnego zbycia waluty wirtualnej powstaje m.in. w momencie wymiany waluty wirtualnej na prawny środek płatniczy”. Resort podkreśla również, że „opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlegają dochody z odpłatnego zbycia walut wirtualnych osiągnięte przez podatnika w roku podatkowym, które podatnik jest obowiązany rozliczyć samemu w zeznaniu PIT-38 i zapłacić należny podatek”.
MF przypomina, że podatek od dochodów z odpłatnego zbycia kryptowalut wynosi 19 proc. osiągniętego dochodu.
Problem z dokumentacją może oznaczać problem z fiskusem
Sytuację inwestorów dodatkowo komplikuje brak dostępu do historii transakcji. Bez niej wielu podatników nie jest dziś w stanie prawidłowo ustalić ani przychodów, ani kosztów uzyskania przychodów.
Ministerstwo Finansów podkreśla, że obowiązek udowodnienia wysokości przychodów i kosztów spoczywa na podatniku. Jednocześnie resort przypomina, że zgodnie z Ordynacją podatkową „jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem”.
W praktyce oznacza to możliwość wykorzystywania m.in.:
- wyciągów bankowych,
- potwierdzeń przelewów,
- archiwalnych wiadomości e-mail,
- danych z portfeli kryptowalutowych,
- historii zapisanych w zewnętrznych narzędziach trackingowych.
Eksperci podkreślają jednak, że deklaracje oparte na przypadkowych szacunkach mogą rodzić dodatkowe ryzyka.
Fiskus przypomina o odpowiedzialności karno-skarbowej
W odpowiedzi dla PIT.pl Ministerstwo Finansów przypomina również o konsekwencjach wynikających z Kodeksu karnego skarbowego.
„Niezłożenie wymaganej deklaracji podatkowej (zeznania) może stanowić przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe z art. 54 Kodeksu karnego skarbowego, o ile czyn został popełniony z zamiarem uchylenia się od opodatkowania” — wskazuje resort.
MF dodaje również, że „podanie nieprawdziwych danych w deklaracji podatkowej może stanowić przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe z art. 56 KKS”.
Jednocześnie ministerstwo zaznacza, że odpowiedzialność taka wymaga działania umyślnego i każda sytuacja musi być oceniana indywidualnie.
„Każda sprawa musi być oceniona indywidualnie z uwzględnieniem okoliczności i przyczyn niezłożenia deklaracji (zeznania PIT-38) lub podania w nim nieprawdziwych (niepełnych) danych” — podkreśla MF.
Nie będzie specjalnych wytycznych dla inwestorów
Choć problem może dotyczyć dużej grupy użytkowników platform kryptowalutowych, resort finansów nie planuje obecnie wydawania specjalnych rekomendacji ani odrębnych rozwiązań dla poszkodowanych inwestorów.
„Z uwagi na złożoność zagadnienia i możliwości wystąpienia różnych przypadków, w których znajdą się poszczególni podatnicy, sprawy powinny być załatwiane indywidualnie i obecnie nie jest celowe wydawanie oficjalnych wytycznych lub wprowadzenie szczególnych rozwiązań dla podatników” — informuje Ministerstwo Finansów.
Dla inwestorów oznacza to jedno — konieczność samodzielnego uporządkowania dokumentacji i weryfikacji wcześniejszych rozliczeń podatkowych.
