Skip to content

OKI zaczną działać już w styczniu. Prezydent podpisał ustawę. „Szansa na zyski bez podatku”

Osobiste Konta Inwestycyjne wejdą w życie już od początku przyszłego roku. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, według której aktywa inwestycyjne na koncie będą zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł, a oszczędnościowe – do 25 tys. zł.

Celem ustawy o Osobistych Kontach Inwestycyjnych jest realizacja jednego z priorytetów obecnego rządu, czyli rozwoju krajowego rynku kapitałowego. Prezydent Karol Nawrocki złożył pod nią podpis. Ustawa wejdzie w życie 1 stycznia 2027 r.

prezydent Karol Nawrocki
Fot. Jacek Szydlowski / Forum

Jakie są zasady dotyczące limitów?

Według zapisów ustawy aktywa inwestycyjne denominowane w złotych (np. akcje i jednostki funduszy inwestycyjnych) będą zwolnione z tzw. podatku Belki do kwoty 100 tys. zł. Natomiast aktywa o charakterze oszczędnościowym (np. obligacje i lokaty) – do 25 tys. zł.

Pułap 25 tys. zł na oszczędności zawiera się w łącznym limicie 100 tys. zł (nie są one sumowane do 125 tys. zł). Od 2030 r. kwoty te będą podlegały corocznej waloryzacji o wskaźnik inflacji za pierwsze trzy kwartały poprzedniego roku w porównaniu z analogicznym okresem roku wcześniejszego. Kwoty będą zaokrąglane w dół do pełnych 100 zł.

Co obejmie zwolnienie?

Zwolnienie z podatku Belki obejmie aktywa oszczędnościowe (limit do 25 tys. zł). W ramach tego limitu zwolnione będą w szczególności: środki na rachunkach bankowych prowadzone w złotych; skarbowe obligacje oszczędnościowe oraz bony skarbowe; określone produkty zbiorowego inwestowania charakteryzujące się najniższym poziomem ryzyka i odpowiednią ekspozycją na kwalifikowane aktywa.

Poza tym zwolnieniu z tego podatku będą podlegać aktywa inwestycyjne (łączny limit do 100 tys. zł). Do tej kategorii należą m.in.: akcje polskich spółek, a także prawa do akcji i prawa poboru; obligacje i listy zastawne denominowane w złotych; jednostki funduszy inwestycyjnych, jednostki funduszy emerytalnych oraz jednostki ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych.

Jak przewiduje ustawa, wszystkie aktywa zgromadzone na OKI i przekraczające limity mają być objęte nowym podatkiem od ich wartości. Według rządu podatek ten nie będzie przekraczał 1 proc. i ma być wyliczany według szczegółowego algorytmu uwzględniającego dzienne wyceny, saldo wpłat i czas posiadania konta. Wysokość podatku będzie publikowana w drodze obwieszczenia ministra właściwego ds. finansów.

Szansa na zyski bez daniny, ale rozliczenia będą trudniejsze

Jak mówi Monika Piątkowska, doradca podatkowy w E-pity, OKI to szansa na zyski bez podatku, ale rozliczenia będą trudniejsze.

– OKI ma stanowić zachętę do aktywnego oszczędzania i wprowadzania kapitału na giełdę. Jest to jednak rozwiązanie – choć potrzebne – obarczone niedoskonałościami. OKI jest niejako wyjściem naprzeciw dyskusji o podatku Belki, jednak nie możemy mówić o rozwiązaniu, które całkowicie go niweluje Po pierwsze, OKI jest kontem dobrowolnym. Jeśli chcemy je mieć, musimy o nim usłyszeć, zrozumieć zasady jego działania, a następnie je założyć. Zatem OKI wymaga od osób oszczędzających zaangażowania i nauki nowego mechanizmu – mówi Monika Piątkowska.

Zwraca uwagę, że osoby niedoinformowane mogą zostać wykluczone z tej preferencji.

– Dodatkowo, posiadając Osobiste Konto Inwestycyjne, jesteśmy zobowiązani do stałego monitorowania określonych limitów. Jeśli je przekroczymy, będziemy musieli zapłacić podatek. Miejmy również na uwadze, że standardowy podatek od zysków kapitałowych nie znika. Zastosowanie preferencji, konieczność zapłaty nowo wprowadzonego podatku od aktywów oraz jednoczesne naliczenie podatku Belki tam, gdzie to konieczne, bez wątpienia skomplikują rozliczenia z fiskusem. Musimy przy tym pamiętać, że już dziś rozliczenie podatku od zysków kapitałowych sprawia podatnikom kłopot – podkreśla Monika Piątkowska.

Twórcy ustawy przewidują, że po wdrożeniu OKI na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie trafi ok. 25 mld zł do 2030 r. i 74 mld zł do 2040 r.

Tak zwany podatek Belki – czyli podatek od zysków kapitałowych – został wprowadzony w Polsce w 2002 r. przez ówczesnego ministra finansów Marka Belkę. Od jego nazwiska wzięła się popularna nazwa daniny. Podatek obejmuje dochody z obligacji, lokat bankowych oraz zyski ze sprzedaży papierów wartościowych, a więc np. jednostek funduszy czy akcji. Stawka podatku wynosi 19 proc. Sposób poboru i rozliczenia podatku uzależniony jest od rodzaju aktywów, od których jest on pobierany.

Źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *