Skip to content

Skarbówka wzięła pod lupę ceny transferowe. Aż 63 proc. kontroli skończyło się korektą rozliczeń

Organy podatkowe coraz dokładniej wybierają podatników do sprawdzania cen transferowych, a same kontrole są coraz bardziej skuteczne. W 2025 r. odsetek kontroli zakończonych doszacowaniem wzrósł do 63 proc. – wynika z raportu Deloitte.

Cenami transferowymi są warunki, przede wszystkim ceny, jakie podmioty powiązane stosują w transakcjach, np. w ramach jednej grupy kapitałowej.

Fiskus przeprowadza coraz mniej kontroli cen transferowych, ale są one bardziej skuteczne. W 2025 r. organy podatkowe w Polsce doszacowały dochód podatników na łączną kwotę 875,7 mln zł, czyli o ponad 120 mln zł więcej rok do roku – czytamy w najnowszym raporcie Deloitte.

Liczba kontroli cen transferowych spadła w 2025 roku do 236, wobec 271 rok wcześniej i 365 w 2023 roku. Mimo to ich skuteczność (odsetek zakończonych doszacowaniem) wzrosła z 53 proc. do 63 proc.

Lupa, kontrola, komputer
Fot. Garun .Prdt / Shutterstock

Jak napisano w raporcie, wśród kontrolujących organów najbardziej „wyróżnił się” Zachodniopomorski Urząd Celno-Skarbowy w Szczecinie. Odpowiada on – mimo znacznie niższej liczby przeprowadzonych kontroli niż pozostałe urzędy celno-skarbowe – za blisko 40 proc. wszystkich doszacowań w Polsce.

Coraz dokładniejsza selekcja

Igor Fudali z Deloitte zauważa, że organy podatkowe coraz dokładniej wybierają podatników do kontroli w zakresie cen transferowych, a kontrole obecnie przeprowadzane są dobrze przygotowane i zwykle skuteczniejsze niż jeszcze kilka lat temu. Na znaczeniu zyskują wyspecjalizowane urzędy celno-skarbowe (UCS), które systematycznie przejmują od urzędów skarbowych (US) kompetencje w zakresie badania transakcji wewnątrzgrupowych.

Urzędy celno-skarbowe w 2025 r. przeprowadziły blisko 8,7 razy więcej kontroli zakończonych doszacowaniem dochodu niż urzędy skarbowe i odpowiadały łącznie za 97 proc. całej ujawnionej w Polsce kwoty zaniżonego dochodu.

Średnia kwota doszacowania przypadająca na jedną skuteczną kontrolę urzędu celno-skarbowego wzrosła do 6,54 mln zł, podczas gdy w urzędach skarbowych spadła do 1,72 mln zł. Trzeba od razu zaznaczyć, że w połowie urzędów skarbowych w 2026 r. nie przeprowadzono żadnej kontroli cen transferowych.

Nowe podejście do kontroli

Jak wskazują autorzy raportu, we wcześniejszych latach kontrolerzy koncentrowali się przede wszystkim na zapisach księgowych. Obecnie w pierwszej kolejności analizują branżę i model biznesowy podatnika, a dopiero potem przechodzą do analiz rynkowości transakcji zawieranych przez podatnika z podmiotami powiązanymi. „Przy transakcjach finansowych elementem kontroli staje się ocena całej struktury finansowania, jej dostosowania do charakteru biznesu prowadzonego przez podatnika, zapotrzebowania na finansowanie i możliwości jego spłaty. Taka kolejność pozwala przygotować benchmarking, który faktycznie odpowiada na pytanie o rynkowość transakcji” – czytamy w raporcie Deloitte.

Reklama

Elektroniczny obieg dokumentów z KSeF

Z analizy Deloitte wynika, że z szesnastu izb administracji skarbowej w Polsce najwięcej kontroli w 2025 r. przeprowadziły urzędy podlegające Izbie Administracji Skarbowej w Warszawie. Najwyższą wartość doszacowań w kraju – ok. 354,5 mln zł – osiągnął wspomniany już Zachodniopomorski Urząd Celno-Skarbowy w Szczecinie. Na drugim i trzecim miejscu pod tym względem uplasowały się izby w Krakowie (ok. 108,1 mln zł) oraz Opolu (107,6 mln zł).

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że w ubiegłym roku Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał 71 indywidualnych interpretacji prawa podatkowego dotyczących cen transferowych, podczas gdy łączna liczba wydawanych interpretacji rocznie sięga ok. 25 tys. Rośnie za to liczba spraw dotyczących cen transferowych w polskich sądach administracyjnych – w 2024 r. było to 73 orzeczeń, natomiast w 2025 r. już 83.

Które firmy zostały wzięte pod lupę?

W ubiegłym roku skarbówka w kontrolach cen transferowych skupiała się głównie na spółkach dystrybucyjnych, producentach kontraktowych i centrach usług, których wyniki finansowe odbiegały od rynkowych.

– Kontrolowano również koszty usług wewnątrzgrupowych – ich substancję i rzeczywistą wartość dla polskich spółek. Organy interesowały się ponadto restrukturyzacjami i transakcjami o niewystarczającej substancji biznesowej. Na celowniku znalazły się też transakcje finansowe – weryfikowano zasadność finansowania długiem w grupie – wyjaśnił Bartosz Barański z Deloitte Legal.

Zdaniem ekspertów Deloitte obecne trendy związane z kontrolami prawdopodobnie będą się utrwalały. Kontrole będą coraz lepiej przygotowane jeszcze przed ich formalnym rozpoczęciem. Zwrócili uwagę, że obecnie organy skarbowe mają dostęp do coraz większej liczby źródeł danych o podatnikach – od faktur ustrukturyzowanych w Krajowym Systemie e-Faktur (KSeF), przez informacje o cenach transferowych raportowane w formularzu TPR, po dane z plików JPK, informacji o transakcjach finansowych (IFT) oraz sprawozdań finansowych.

Źródło: PAP, Deloitte

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *