Szef obiecał ci premię? I tak jej możesz nie dostać2011-02-23 Jednym ze składników wynagrodzenia pracownika może być premia. Jeżeli jest ona określona przez regulamin wynagrodzeń, wówczas pracownik ma prawo się jej domagać. Co jednak w przypadku, gdy szef obiecał premię tylko ustnie? Umowa o pracę jest dokumentem, w którym określa się m.in. wynagrodzenie za pracę odpowiadające rodzajowi pracy, ze wskazaniem składników wynagrodzenia. Jest więc tu miejsce na premię. Może ona także zostać przewidziana przez regulamin wynagradzania u pracodawców zatrudniających powyżej 20 osób bądź zbiorowy układ pracy. Pracodawcy mogą również ustalić odrębny regulamin premiowania, w którym określają wysokość oraz warunki przyznania premii. - Jeżeli w tego typu dokumentach została określona wysokość premii oraz sprecyzowane zostały warunki jej przyznawania, to w przypadku ich spełnienia, pracownik ma roszczenie do pracodawcy o jej wypłatę i może się tego domagać także przed sądem powszechnym. Często tego typu premię określa się również jako „premię regulaminową” – wyjaśnia Kamil Kosior, radca prawny, Kancelaria Prawna Łatała i Wspólnicy. Chodzi przede wszystkim o to, że pracodawca ma obowiązek wypłacać pracownikowi tylko te składniki pieniężne, które są przewidziane w umowie o pracę bądź w zakładowych aktach prawa pracy. Potwierdza to orzecznictwo Sądu Najwyższego, który w jednym z wyroków (wyrok z dnia 20 stycznia 2005 r., sygn. I PK 146/04, LEX nr 390095) wskazał, że „jeżeli regulamin wynagradzania pracowników określa "konkretne i sprawdzalne" warunki premiowania, to pracownik, który spełnił te warunki ma prawo do premii przewidzianej w tym regulaminie.” Inaczej sprawa wygląda w sytuacji, gdy pracodawca ustnie obiecuje pracownikowi premię. Nawet, jeżeli dzieje się to w obecności świadków. Wówczas należy to traktować jako obietnicę nagrody, a nie premii. Z kolei nagroda nie ma już charakteru roszczeniowego i zależy od uznania pracodawcy. czytaj całość na Bankier.pl |
|






piątek 25-05-2012



