Czy w Polsce możliwy jest dzień bez łapówki?2011-02-24 ”Nie daję, nie biorę łapówek” – pod takim hasłem stowarzyszenie Normalne Państwo ustanowiło dzień 23 lutego Dniem Bez Łapówki. W ten sposób chcą zwrócić uwagę opinii publicznej na problem korupcji. Pytanie tylko, czy skutecznie? Nie ulega wątpliwości, że korupcja w Polsce, jak i w wielu innych krajach świata jest zjawiskiem powszechnym. Nie dotyczy ona tylko wysokich rangą urzędników, lecz towarzyszy nam niemalże na każdym kroku. Już łapówka czy jeszcze prezent?Kto z nas nie słyszał o takim przypadku lub sam nie miał okazji do wręczenia „gratisu” lekarzowi lub pielęgniarce podczas wizyty w szpitalu? Wiadomo – pobyt w szpitalu bywa męczący i stresujący – niestety, często skutecznie obciąża on także nasze portfele. Czekoladki, kwiatki czy też drobne prezenciki mają zapewnić przychylność pielęgniarek i salowych. Z kolei większe sumy pieniędzy mogą okazać się dla nas przepustką do szybszego dostania się do specjalisty lub przyspieszenia zabiegu operacyjnego.
A co z napiwkami w restauracji, które zapewniają nam przychylność kelnera przez cały wieczór? Albo srebrne zegarki, porcelanowe serwisy lub wieczne pióra wręczane nauczycielom na zakończenie roku szkolnego? No i nie zapominajmy o zostawieniu „końcówki” listonoszowi za przyniesienie renty czy też daniu napiwku taksówkarzowi. Pojawia się tu pytanie, kiedy owa wdzięczność jest już łapówką, a kiedy wyrazem podziękowania. Z jednej strony wielu z nas jest nauczonych, że jak się „podpłaci”, to szybciej i lepiej załatwi się określoną sprawę. Z drugiej strony nie zapominajmy, że ci wszyscy ludzie biorą za swoją pracę pensję i nie jesteśmy zobowiązani do płacenia im dodatkowej premii lub obdarowywania ich prezentami. Komu najbliższy jest język pieniędzy?Wielokrotnie media podają nam informacje o wręczaniu lub przyjmowaniu łapówek np. w branży budowlanej. Wielu Polaków wskazuje ten sektor jako najbardziej skorumpowany zaraz obok służby zdrowia, urzędników i polityków. Czytamy także o łapówkach w szkołach nauki jazdy, szczególnie przy zdawaniu egzaminów, a także przy wręczania mandatu niesfornemu kierowcy przez policjantów. Korupcja obecna jest również w branży funeralnej. Za „lepsze” miejsce na cmentarzu musimy nieraz dopłacić zarządcy nawet kilkaset złotych. czytaj całość na Bankier.pl |
|






piątek 25-05-2012




