Kobiecy pomysł na biznes: babcia do wynajęcia2011-09-02 Wielu rodziców ma problem ze znalezieniem dla swojego malucha miejsca w żłobku lub przedszkolu, a do zatrudnienia niani – studentki nie są przekonani. Tu z pomocą może przyjść babcia. Ale co zrobić, gdy babcia nie może się zająć maluchem? Nic prostszego – wystarczy wynająć „babcię zastępczą”. Babcia lepi najlepsze pierogi, opowiada najpiękniejsze bajki i jest wymarzonym towarzyszem spacerów i zabaw, dlatego wielu rodziców woli zostawić swojego malucha pod jej opieką. Niestety, bacie często mieszkają w innym mieście, jeszcze pracują lub mają kłopoty ze zdrowiem, co nie pozwala im zająć się wnukami. Wiedzą o tym dwie koleżanki z Łodzi, które założyły agencję pracy dla kobiet po 50. – Babcia do wynajęcia.
Znały się od zawszeOlga Granat i Kasia Borkowska przyjaźnią się od lat. - Z Kasią znam się od zawsze, nasze mamy chodziły razem do szkoły i na studia, w dzieciństwie co roku wspólnie jeździłyśmy na narty z naszymi rodzicami – wspomina Olga. Gdy obie zostały mamami tym bardziej zaczęły się wspierać i pomagać sobie przy dzieciach. Podczas jednej z rozmów przy kawie zaczęły się zastanawiać, jak pogodzić wychowanie dzieci z zarabianiem pieniędzy. Nie chciały opuszczać maluchów, ale wiedziały że prędzej czy później będą musiały zostawić dzieci pod czyjąś opieką. Przedszkola i żłobki są przepełnione, a nianie nie zawsze są w pełni dyspozycyjne. Rozwiązaniem tego problemu mogła być „babcia zastepcza”.
czytaj całość na Bankier.pl |
|






piątek 25-05-2012




