Janek i emerytura jego babci w filmie o OFE2011-06-08 Pod koniec marca Ministerstwo Finansów zamieściło w sieci film pt. „O co chodzi z OFE?”. Bohaterem projekcji jest Janek, który na swoją emeryturę odprowadza symboliczną złotówkę. Film w prosty sposób pokazuje drogę środków przekazanych przez bohatera przez różne instytucje finansowe, a co najważniejsze dla MF – korzyści ze zmian wprowadzonych w OFE. Problem filmu polega na tym, że pokazuje on również całkowity bezsens istnienia ZUS. Animacja nie cieszy się dużą popularnością. Do tej pory licznik youtube.com pokazuje, że film obejrzało nieco ponad 1200 osób. Nie jest to arcydzieło, ale w zabawny sposób pokazuje, co dzieje się z pieniędzmi Janka i ile on musi wydać, by jego babcia otrzymała emeryturę. Całość ma charakter czysto propagandowy wyraźnie przeciwny emeryturom kapitałowym i w najlepszym wypadku kojarzy się z PRL-owskimi produkcjami WFDiF. Janek i jego babcia - kadr z filmu o OFE
Wszystko zostaje w rodzinieGłównym bohaterem filmu jest Janek, który wpłaca do ZUS 1 zł. Z tego 63 grosze trafiają na „jego konto w ZUS-ie” - dalej lektor wyraźnie zaznacza, że są to pieniądze, z których finansowana jest emerytura jego babci. Zatem przypisanie prawa własności Janka do jego konta w ZUS nie ma żadnego uzasadnienia. Jednak by sprawa nie budziła podejrzeń, środki te otrzymuje konkretnie jego babcia. Gdzie pozostałe 37 groszy?Pozostałe 37 groszy trafiają do OFE. W pierwszej kolejności pobierana jest z nich prowizja, a następnie dzielone są na dwie części:
czytaj całość na Bankier.pl |
|






piątek 25-05-2012




