13,8 mld złotych obrotów w branży faktoringowej2011-05-11 Obroty branży faktoringowej w pierwszym kwartale 2011 roku wzrosły o ponad 20% w porównaniu do analogicznego okresu w zeszłym roku. Zdaniem Polskiego Związku Faktorów jest to dowód na to, że faktoring to nie tylko „lekarstwo w czasach kryzysu, ale doskonały sposób finansowania działalności gospodarczej” - doskonały na pewno nie, ale za to z olbrzymim potencjałem. Nie tak dawno przygotowaliśmy dla Państwa cykl poświęcony zagadnieniom związanym z faktoringiem. Przede wszystkim naszym celem było pokazanie, że coś takiego w ogóle istnieje i w szczególnych wypadkach bywa bardzo korzystne. Jednakże na razie sam faktoring wciąż budzi mieszane uczucia – usługa w Polsce tak naprawdę dostępna jest dopiero od kilku lat, w dodatku jest droga i nieopłacalna przy niskich marżach. Uproszczony schemat usługi faktoringowej
Z tego powodu przedsiębiorcy nie są tak chętni do korzystania z tej formy finansowania działalności gospodarczej - w zeszłym roku podawaliśmy, że tylko 2% polskich przedsiębiorców decydowało się na ten krok. Jednak co roku na rynku pojawia się wielu nowych faktorów, którzy nie zawsze powiązani są z dużymi instytucjami finansowymi. Dzięki temu zwiększa się konkurencyjność, a to w przyszłości wpłynie na obniżenie cen tych usług. Wzrastają obrotyZ danych przedstawionych przez Polski Związek Faktorów wynika, że obroty w pierwszym kwartale 2011 roku wzrosły o 22,21% w stosunku do analogicznego okresu z zeszłego roku i wyniosły 13,8 mld zł. Prawie 25% obrotów, czyli ok. 3,5 mld złotych wśród 14 firm zrzeszonych w PZF ma Raiffeisen Bank Polska. Drugie z wynikiem 1,88 mld złotych jest ING Commercial Finance. Zestawienie z wynikiem 334 mln złotych obrotu i prawie 1% udziale w rynku zamyka PKO BP Faktoring.
czytaj całość na Bankier.pl |
|






piątek 25-05-2012




