Reklama: Komputery

PIGMENT HP ZESTAW CZARNY 100m+KOL 3x50m+płyn+akc

e-dotacje 2010 Bankier.pl

Aktualności podatkowe



Uwaga ! Komentuje analityk Bankier.pl, Piotr Szulczewski

Dla zrozumienia sensu nowej instytucji należy sięgnąć do stanu istniejącego obecnie. W systemie europejskiego prawa patentowego, a tym samym w systemie prawa krajowego, funkcjonuje tzw. „patent europejski”, wprowadzony Konwencją Monachijską z dnia 5 października 1973 r. o udzielaniu patentów europejskich (Dz. U. z 2004 r. Nr 79 z poźn. zm.).

Walidacja ochrony patentowej odbywa się na zasadzie dostarczenia do urzędu krajowego przetłumaczonego na język danego kraju - tekstu decyzji Europejskiego Urzędu Patentowego. Walidacja jest podstawą uzyskania ochrony w danym kraju. Pełna ochrona obowiązuje zatem dopiero wówczas, gdy tekst zostanie przetłumaczony na języki wszystkich krajów konwencji. Proponowany patent unijny wprowadzi dysproporcję między przedsiębiorcami polegającą przede wszystkim na stosowaniu patentów jednojęzycznych, bez konieczności przedstawiania ich tłumaczenia na język krajowy danego państwa.

Oznacza to, że przedsiębiorca danego kraju, by nie naruszyć wcześniej zatwierdzonych patentów, nie tylko będzie zobowiązany przestrzegać zasad patentowych, ale również będzie musiał zdobyć się na indywidualne tłumaczenie tekstów danego patentu unijnego, który będzie obowiązywał (żeby zrozumieć jego treść, która nie będzie mu dostarczona w języku rodzimym). Rozwiązaniem alternatywnym będzie powołanie gremium tłumaczy danego kraju, do którego wniosek walidacyjny będzie przesłany i kraj ten, na własny koszt będzie musiał tłumaczyć tekst z języka unijnego – na krajowy.

Rodzi się pytanie, czy zbytnia dysproporcja i faworyzowanie krajów, których języki będą uznawane za właściwe dla wydanych decyzji, nie spowoduje naruszenia zasad równości obywateli państw Wspólnoty.

Reklama